JAKA JEST TWOJA HISTORIA?

Wolność, kawa, ciasteczka

Zakładasz własny biznes. Produkt, sprzedaż, własna marka, marketing, social media, blog. Na początku drogi czujesz się jak dowódca w epicentrum chaosu.  Chcesz zająć się produktem i sprzedażą, a Twój czas pochłania logo, strona internetowa i partyzantka w social media.

Czujesz to? Ja właśnie tak się czułam gdy zaczynałam działać biznesowo. Wiedziałam co chcę zrobić, ale nie do końca czułam grunt pod nogami.

A może prowadzisz już działalność, ale nadal działasz to tu, to tam i w sumie masz cel, ale brakuje Ci brukowanej drogi do niego?

Tak sobie myślę, że jeśli chcesz zarobić pieniądze, nadać firmie charakter, zbudować niepowtarzalną markę, ale nie wiesz od czego zacząć – znajdź na początek chwilę na stworzenie własnej taktyki działania.

Rozumiem, że każdego dnia zadajesz sobie pytanie… Gdzie wolność? Gdzie niezależność? Gdzie kawa i ciasteczka? Gdzie spokojne śniadanie i cappuccino w promieniach letniego słońca. Tak przecież wygląda życie wolnego i niezależnego przedsiębiorcy!

To prawda, ale wcześniej trzeba włożyć w biznes sporo czasu i energii. Potrzebna jest strategia i plan działania – aby dać się poznać od najlepszej strony, zapewnić sobie miejsce na rynku i gromadę wiernych klientów – trzeba się nieźle napracować. I może nawet ktoś Ci o tym mówił, że dużo pracy, że sporo do ogarnięcia, ale przecież kto jak nie Ty da radę? I trochę ten temat wysiłków, strategii został zbagatelizowany. Dzisiaj działasz na spontanie i masz lekki chaos wokoło, nie zarabiasz tyle ile Ci potrzeba, nie jadasz sniadać w kawiarni z beztroską capuccino w dłoni. A więc co pomaga w zbudowaniu własnej taktyki działania?

 

Twoja historia, emocje klientów

Za dobrym produktem stoi murem konkretna historia, filozofia, idea, na której budujesz produkt, jego praktyczną rolę w życiu klienta, wygląd i styl. Ta historia to baza Twojej firmy.

Historie i idee wzbudzają emocje. Gdy czegoś bardzo chcesz odczuwasz ścisk w żołądku, mrowienie w opuszkach palców bo tak bardzo chcesz tego dotknąć, pomacać choćby na próbę! Rano wstajesz, ale nie potrafisz (może nawet nie chcesz…) przegonić natrętnych myśli “Chcę to mieć! Będzie mi z tym dobrze.” A potem uwalniasz fantazję i… poszły konie po betonie – to musi być Twoje! Kupujesz, bez względu na konsekwencje. Każdy z nas chociaż raz był w takim uścisku emocji i fantazji wywołanych produktem. To nic złego, to znaczy, że historia produktu, firmy jest też Twoją historią. Użyteczność i praktyczne zastosowanie produktu jest ważne, cena istotna ale historie i emocje dosłownie żądzą światem :)

Przykład z ostatnich dni? Najnowszy Iphone 11. Cena ponad 6 tys. zł za telefon, którego nie ma jeszcze w sprzedaży, a ludzie już szaleją i kupują go w przedsprzedaży! Dlaczego? Bo wierzą, że z iPhonem są wyjątkowymi rebeliantami naszych czasów. To nie jest telefon, ale talizman. Z nim DAJĄ RADĘ! I dobrze wyglądają. Samsung czy Motorola to telefony dla normalnych ludzi, iPhone’a mają wybrańcy.

Ja mam Samsunga ale i tak czuję się wybrańcem :) Znam swoją historię i wiem czym mogę się z Tobą podzielić. Wiem, że mogę Ci pomóc w tworzeniu bazy marki, strategii firmy i planu działania, potrzebnych by zarobić pieniądze i poczuć wolność, niezależność, wiatr we włosach!

 

Jaka jest Twoja historia?

Jaka myśl czy idea, które wzbudzą emocje i dreszcz ekscytacji? O czym chcesz opowiedzieć? Co dasz klientom? Jakie ich pragnienie spełnisz? Podpowiedz klientom dlaczego warto kupić Twój produkt. Opowiedz im jak sie poczują, gdy z niego skorzystają.

 

Nie wymyślaj biznesu, rozwiązuj problemy

W czasie ustalania bazy czy budowania strategii działa cały czas wskazówka: Nie wymyślaj biznesu – zaspokajaj potrzeby. Dlaczego? To proste – rozwiązanie problemu, który uwiera Twojego klienta jest realną wartością dla odbiorcy produktu. Wzbudza w nim emocje, daje mu nowe możliwości, pozwala ruszuć naprzód. Dlatego pomyśl, jaki problem ma Twój klient i jak Ty możesz go rozwiązać.

 

Teraz juz wiesz dlaczego warto się zastanowić na początku nad ideą czy historią na której zbudujesz swoją markę. Ta historia będzie bazą dla produktu, będzie wzbudzać emocje i zachęcać do zakupu. A gdy okaże się, że Twoja historia jest spójna z historią odbiorcy – Ty łatwiej zrozumiesz jedo potrzeby, problemy, on zrozumie jak może wyglądać jego zycie, gdy kupi Twój produkt. I wtedy w jego głowie włączy się chcenie, fantazjowanie i button: Musze to mieć!

Ściskam mocno!

Mana